Witam,
oj długo mnie nie było:/
był wyjazd weekendowy do rodziców i na wesele koleżanki,
która będzie u mnie też:)
Mam porobione kilka rzeczy, które stopniowo będę dodawać.
Przypuszczam, że w tym miesiącu nie powstanie dużo nowych,
ponieważ teraz mam szał weselny.
Pojechać tu i tam, zadzwonić tu i tam, kupić to i tamto...
Masakra, więcej planowania i stresowania.:/
W tym tygodniu jadę ostatecznie dopasowywać sukienkę,
jeszcze biżuteria, fryzjer, paznokcie, alkohol, dogadać się z zespołem,
ostateczne ustalenia z restauracja i Panią co piecze nam tort, ciastka i ciasta,
rozsadzenie gości, kupić buty dla Pana Młodego, porobić kokardy do kościoła
(robię sama bo taniej i są proste), a jeszcze kupić welon i bukiet,
i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam:/
aa właśnie, robię jeszcze sobie pudełko na koperty dla świadków,
żeby w ręcach nie trzymali.
Będziemy w ten sposób też mieć skrzyneczkę na pamiątki z wesela i nie tylko:)
a i jeszcze kotyliony dla świadków muszę zrobić:)
ahh ale mam listę, na której skrupulatnie wykreślam i dopisuję co jeszcze:)
Następnym razem wynajmuje firmę w stylu amerykańskim,
która wszystko za mnie zorganizuje:D
Taki żart:)
chcę jeszcze w międzyczasie jechać na jarmark, chodzić na kurs frywolitki
i jeździć do uzdrowiska handlować.
nie wiem czy mi się uda.
a i świadkowa zrobiła mi niespodziankę bo okazało się, że ma nieważny dowód:/
nowy odbiera dopiero 8 czerwca:/
czy ktoś wie czy może być paszport???
ach ta moja siostra:D
ale się rozpisałam:)
A teraz wracam do tytułu posta:)
oto sakiewka zrobiona na szydełku.
Prosta i szybko się robi.
PS. trzymajcie kciuki za przygotowania:)